In Dziecko Europa Lifestyle Na luzie Podróże Polska Świat

Gdzie oczy poniosą...

Muszę przyznać, że nie mogłabym żyć bez podróżowania. I mam to najprawdopodobniej po moim tacie, który ciągał trójkę (spośród pięciu!) swoich młodszych "ogonków" ;]  po całej Polsce. A działo się to w tych dobrych czasach, kiedy dla pracowników PKP wszystkie pociągi były za darmo ( Tak, tak  niedowiarki! Kiedyś tak było). A jak nie ciągał to wysyłał na kolonie i obozy. No i teraz ja nie mogę usiedzieć w miejscu. A że ponad 3,5 roku temu stałam się szczęśliwą mamą małej istotki, która skradła moje serce od momentu poczęcia ( a od momentu urodzin do kwadratu) to teraz ja organizuję podróże wszelakie - te bliższe i dalsze, te krótkie i długie. I uważam, że bardzo dobrze mi idzie. Każdemu kto ma możliwości, ochotę i chęci - polecam. Bo podróże kształcą i rodziców i dzieci - nawet takie maluchy! :)
Mapa oczywiście nie jest mojego autorstwa, ale bardzo mi się spodobała.



Lista miejsc które odwiedziliśmy z Hanią od momentu urodzin jest dość długa - zjeździliśmy trochę Europy, pół Polski i zahaczyliśmy o Karaiby. Tylko w jednym przypadku skorzystaliśmy ze zorganizowanej przez biuro podróży wycieczki. Najbardziej lubię "organizować" spontaniczne wyjazdy. Szperać po internecie w poszukiwaniu okazji - lotniczych, noclegowych, cieszyć oko pięknymi widokami... Ehhh... Jest tyle miejsc na ziemi, które chciałabym odwiedzić, że sama nie wiem od czego zacząć. Dlatego najczęściej decyduje cena i jeżeli da radę dostać urlop to jedziemy nawet na drugi dzień :) Mało tego - nawet w ciemno - bez noclegu, tylko ze spakowaną torbą. Tak!Tak! To właśnie my :) Przy stałym harmonogramie dnia dobrze jest zafundować sobie troszkę emocji  i oderwania od codzienności.






Każda z odbytych podróży była inna. Spotykały nas różne przygody - i te miłe i te nieco mniej, ale zawsze dobrze się kończyło.  I chciałabym aby każdy z nas pamiętał o jednym - wspomnień nie zabierze nam nikt! I niech to będzie motto tego bloga.
Zapraszam do lektury - będzie o podróżach z dzieckiem, organizacji wycieczek na własną rękę, marzeniach i innych takich.



A więc gdzie jedziemy?




GDZIE OCZY PONIOSĄ! :)




Podobne wpisy

13 komentarze:

  1. Świetny post! Też bardzo lubię podróżować, ale z racji swojego wieku nie robię jeszcze tego na własną rękę :D Hania będzie miała co opowiadać rówieśnikom, bo już dużo pozwiedzała ;) Na pewno chętnie będę wchodziła na tego bloga i czytała o tych podróżach! Nie mogę się doczekać kolejnego wpisu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justa, już niebawem przekroczysz granicę ;)

      Usuń
  2. no trzeba przyznać ,że wspaniale ci wychodzi z organizacją tych wyjazdow to znaczy że dobrze zostały wszczepione te ciągoty do podróżowania i tak trzymać, tobie teraz trudno pozostać dłużej na jednym miejscu.Widać że cała rodzinka jest zadwolona i szczęsliwa z wycieczek , a najbardziej to chyba Hania lubi wyjeżdżać na wakacje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Hania jest podróźniczką od maleńkiego :)

      Usuń
  3. Jaki super blog! Ja też lubię podróżować i z przujemnoścoą poczytam. Śliczna rodzinka w podróży!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję bardzo! Niebawem kolejne posty więc zapraszam!

      Usuń
  4. Darmowe przejazdy PKP dla rodzin pracowników... Ech, piękne czasy z czarną legitymacją, z którą było się bossem na wagonie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha! Dokładnie tak :) I nawet pierwsza klasa się w to wliczała ;) Dobrze, że pozostały wspomnienia :)

      Usuń
  5. Podziwiam za chęci i czas poświęcony by dzielić się swoim doświadczeniem. Powodzenia:) czekamy na kolejne wpisy i dużo zdjęć:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj będzie więcej postów! I nie zabraknie też relacji z naszej wspólnej eskapady! :)

      Usuń
  6. Czekam na kolejne relacje!:) a już najbardziej jestem ciekawa, jak ten Maleńki podróznik znosi takie długie podróże!:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Również uwielbiam podróże, teraz niestety nie mogę oddawać się im z taką intensywnością jak kiedyś, jednak pasja wciąż się we mnie pali. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie komentarza :) Jeżeli posiadasz bloga chętnię do Ciebie zajrzę, a jeżeli spodobał Ci się mój blog będę wdzięczna za obserwację! :)